Spider-Man pomimo bólu spowodowanego wzmocnionym pajęczym zmysłem decyduje się działać i ratuje osoba za osobą. Nagle zjawia się Gold Goblin i rzuca w Pająka dyniową bombą gazową, a następnie zabiera go nieprzytomnego do laboratorium. Świadkiem całego zajścia jest Spider-Boy.
Elektro dostaje się do wypełnionego sztabkami złota sejfu. Orientuje się, że nie ma jak ich przenieść i powinien nająć do tego ludzi.
Po kilku godzinach bycia nieprzytomnym Peter budzi się w laboratorium Osborna, gdzie ten zaleca, by poszukali sposobu na przywrócenie go do normalnej sprawności, gdyż gaz z dyniowej bomby, który wyłączył pajęczy zmysł niedługo przestanie działać. Peter przypomina sobie o kolacji u May i znika.
W domu cioci Petera zebrali się Robbie Robertson z żoną, Jameson i Anna. Wydawcy nie podoba się to gdzie i u kogo pracuje obecnie Peter. Na kolacji zjawia się również Osborn, który zapewnia niechętnie nastawionych do niego Jamesona i Robertsona o swojej zmianie i chęci odkupienia win. Nagle pajęczy zmysł wraca, przez co Peter nie może znieść bólu i czym prędzej wychodzi ze spotkania. Krótko za nim Osborn. Na dachu budynku już w stroju Gold Goblina trafia na Spider-Boya, którego nie poznaje. Chłopiec w pajęczym kostiumie jest zdziwiony, jednak przedstawia mu się jako pomocnik Spider-Mana i odchodzi.
Peter w swoim kostiumie ratuje kolejnych ludzi przed niebezpieczeństwami. Trafia do metra, gdzie po eksplozji trafia na szajkę przebranych w kombinezony złodziejów pieniędzy. Zauważa, że czuje ich pajęczym zmysłem. Orientuje się, że wyczuwa niebezpieczeństwo dla każdego z nich, gdyż to on je stwarza. Rozprawia się z nimi czując podwójnie każdy cios kierowany w stronę bandytów. Zdaje sobie sprawę, że w tym stanie nie ma możliwości, by pokonał jakiegoś super-przestępcę. Nagle obywa błyskawicą. Okazuje się, że to przywódca pokonanych złodziejaszków, Elektro. Jest pewien, że zabije Spider-Mana.






