Otto przypomina sobie chwile poznania Mary Alice, swej pierwszej ukochanej. Wspomina jak razem spacerowali, dyskutowali, śmiali się. Pamięta także jak się z nią rozstał, raniąc siebie równie mocno co ją. Wieść, że jedna z niewielu osób, które były dla niego dobre, została wciągnięta w jego przestępcze interesy i co gorsza ma przez to umrzeć, spowodowała wybuch gniewu. Zielony Goblin zrobił to co każdy wąż – ukąsił i to boleśnie. Otto rzucił się w pełnej furii na Normana, powalając go i tłukąc z całych sił w jego klatkę piersiową, chcąc zatrzymać jego serce. W międzyczasie do szpitala zbliżał się Spider-Man. Otto zauważył, że Mary Alice się ocknęła. Na pytanie co tu robi, Otto wymamrotał 2 słowa i uciekł zhańbiony. Przysiągł sobie, że odnajdzie lekarstwo na śmiertelnego wirusa, którym Osborn zaraził jego dawną ukochaną. Niestety, cały jego trud był na marne – Mary Alice Anders umarła (Spider-Man Unlimited #1).
Stojąc nad grobem ukochanej, Otto rozmyślał o tej wielkiej klęsce. Przeszedł mu przez myśl pomysł, że w sumie to mógłby do niej dołączyć… lecz tylko strach może przezwyciężyć chęć zemsty, a Otto Octavius nie był tchórzem. Wdarł się do europejskiej posiadłości Osborna, żądny krwi, lecz na miejscu przywitały go tylko szydercze i cyniczne słowa Normana, który nadawał z tajnego pokoju willi. Przed odejściem Octavius przysiągł, że wbije nóż w ego Goblina i jako pierwszy zabije Spider-Mana, wykorzystując do tego naukę. Historia uczy, iż żaden z nich nie odniósł sukcesu – Spider-Man nie padł od ich licznych ciosów i knowań.
W końcu Otto uznał, iż przełomem tej rywalizacji będzie przerwanie kariery łotra i stanie się bohaterem. To dało mu nowy start i nową szansę na szczęście. Niestety, historia lubi się powtarzać i tak jak niegdyś Green Goblin postanowił zmazać ten uroczy obrazek. Otto powiedział sobie, że chętnie zamieniłby się miejscami z Alice, by ta przeżyła. Tym razem zrobił to. Ustąpił miejsca lepszemu, przełknął pychę i pozwolił Peterowi Parkerowi znowu być Spider-Manem. Dzięki temu poświęceniu pokonał Osborna, tworząc uprzednio lekarstwo na serum Goblina, ocalił swoją nową miłość, Annę Marię Marconi, i wyrobił sobie znacznie lepszą opinię u Spider-Mana.





