Peter Parker w obecności Harry’ego Lymana zawiera ugodę z powodami, przepraszając ich za szkody, jakie ponieśli przez upadek Parker Industries. Po wyjściu z Budynku Baxtera, widząc tłum demonstrantów, urywa się przyjacielowi i rusza w miasto jako lubiany teraz przez ludzi Spider-Man. Tymczasem w ruinach nocnego klubu Beyond Forever stojący na czele janosikowego gangu Clayton Cole/Clash postanawia odebrać swoje wynalazki z siedziby Parker Industries, zanim trafią one na wyprzedaż.
Pod Budynkiem Baxtera podirytowany Johnny Storm domaga się od Harry’ego rozmowy z Peterem, nie mogąc uwierzyć, że Parker zamierza sprzedać jego dawny dom. Lyman dzwoni do Petera, który jako Pająk robi szereg dobrych uczynków. Kiedy Spidey pojawia się na miejscu, potwierdza, że budynek ma być sprzedany na poczet odszkodowań. Rozjusza to Human Torcha, który atakuje Spider-Mana z żalu, że Parker złamał obietnicę o opiece nad dawną siedzibą Fantastic Four do czasu ich powrotu.
Rozróbę w centrali firmy wykorzystuje Clash, który wraz ze swoim gangiem włamuje się do magazynu, aby zabrać stamtąd transduktor dźwięku. Po tym, jak Torch uszkadza pomnik FF, interweniuje Harry, informując superbohaterów, że właśnie padają ofiarą kradzieży. Kiedy dochodzi do walki z włamywaczami, jeden z wynalazków (samoładujący się generator) doznaje awarii. Wspólnymi siłami Spidey, Torch i Clash stabilizują grożące wysadzeniem całego budynku urządzenie.
Po zażegnaniu kryzysu herosi zatrzymują gang, ale jego szefowi udaje się uciec ze swoim wynalazkiem. Harry protestuje, gdy słyszy, że Pająk nie zamierza ruszyć za Colem. Mając wszystkiego powyżej uszu, Lyman każe przekazać Peterowi, że odchodzi. Torch zabiera Pająka na dach, aby pogadali jak przyjaciele. Tam zapewnia go, że jedynym błędem, jaki popełnił, było robienie wszystkiego sam. Nagle Peter odbiera telefon od Robertsona. Redaktor naczelny gazety ”Daily Bugle” składa mu propozycję pracy, która tym razem ma związek nie ze zdjęciami, a z nauką.






