Spider-Man przechodzi do ataku na Morluna, na którym ciosy nie robią żadnego wrażenia. Przeciwnik informuje go, że nie ma szczególnej ochoty widzieć jego śmierć i pomimo wszystko musi go zabić, co nie jest niczym osobistym. To rozwściecza Petera. Jednak dalsza wymiana ciosów sprawia, że decyduje się uciec na ścianę, gdzie poczuje się bezpiecznie. Jak się okazuje Morlun, robiąc dziury w ścianie, szybko się wspina. Pająk ucieka jak najdalej na sieciach, jednak już po chwili ponownie jest atakowany.
Po otrzymaniu kolejnej serii ciosów Spider-Man decyduje się ukryć, zakładając na kostium znalezione na sznurach ubrania i zdejmując maskę. Mocno obity, wychodząc z alejki, trafia na Morluna, który tłumaczy mu, że nie może się przed nim ukryć, bo już zawsze go odnajdzie. Walka przenosi się do pobliskiej kawiarni. Po kolejnej wymianie ciosów trafiają do kuchni, gdzie Morlun, widząc ulatniający się ze zniszczonego piekarnika gaz, wyciąga zapałki. Pająk ucieka przed wybuchem. W dymie dostrzega Morluna i decyduje się dalej uciekać. Morlun prosi stojącego w pobliżu Dexa o nowe ubranie.
Do siedziby Ezekiela wpada Spider-Man. Prosi go o pomoc. Ten jednak odpowiada, że jest za późno i nic nie jest w stanie zrobić. Spider-Man zginie.






