Magneto mówi Liz Allen, że przybył po nią, by ta mogła poznać, kim jest oraz skąd pochodzi. Spider-Man i Iceman starają się oddzielić mistrza magnetyzmu od dziewczyny, jednak na próżno. Liz pyta go, czy jest jej ojcem, a w odpowiedzi słyszy, że przybył, by ją do niego zabrać. Tłumaczy dziewczynie, że pozna go osobiście. Przerażona nastolatka ucieka. Kieruje się w stronę domu, woła mamę i gdy ta wychodzi, Liz tłumaczy, że jest mutantką, a następnie pyta, kim jest jej ojciec.
Wraz z pojawieniem się Magneto matka Liz zdradza, że jej ojcem jest dotychczas uznawany za wujka Frank. Erik mówi, że może ją do niego zabrać, po czym wyjaśnia, że oni nie są terrorystami dla innych mutantów. Dodaje, że trwa wojna i nadszedł czas, by Liz wybrała po której stronie stanie. Nagle pojawia się Spider-Man wraz z X-Men. Mutanci są gotowi walczyć z Magneto, jednak ten tłumaczy, że mogą na tym ucierpieć niewinni ludzie w okolicy.
Wszyscy starają się przekonać Liz do swoich racji. Dziewczyna staje w płomieniach, po czym mówi Magneto, by przekazał jej ojcu, że miał swoją szansę, a teraz on i jego ludzie mogą iść do diabła. Liz odlatuje. Erik postanawia uszanować wybór dziewczyny i tłumaczy członkom X-Men, że Liz i tak do niego przyjdzie, tak jak to zrobił Scott (Cyclops) i James (Wolverine). Odchodzi.
Liz przylatuje pod dom Watsonów. Mary Jane wybiega z domu do dziewczyny. Ta opowiada jej o ojcu, który jest terrorystą i pyta, czy Harry był mutantem. Nagle zjawia się Spider-Man, tłumaczy, że zarówno młody Osborn, jak i jego ojciec nie byli mutantami. Peter uważa, że może zaufać Liz i ściąga przed nią swoją maskę. Dziewczyna obiecuje, że nikomu nie wyjawi jego sekretu. Wraz z pojawieniem się Icemana Peter szybko zakłada maskę. Liz decyduje, że dołączy do szkoły Xaviera, a następnie wraz z Bobbym odlatują.
Savage Land, lata wcześniej. Blob rozmawia z Magneto o tym, jak w czasie, gdy był w cyrku, chodził z jedną dziewczyną. Tłumaczy, że ostatnio ją spotkał i dowiedział się, że ma córkę. Pyta Erika, czy może ją tu sprowadzić. W odpowiedzi słyszy, że nie ma takiej możliwości, ponieważ nie jest to miejsce dla ludzi, po czym dodaje, że nikt go tu na siłę nie trzyma, a jeśli jego córka okaże się mutantką, to ją tu sprowadzi. Blob obawia się, że do tego czasu coś może mu się stać. Erik obiecuje, że jeśli coś się wydarzy, to dotrze do jego córki, mutantki bądź zwykłej dziewczyny, i opowie jej, kim był jej ojciec i jakiej sprawie się poświęcił.






