Płonący Johnny próbuje się tłumaczyć, ale jest to bezcelowe, ponieważ większość ludzi ucieka w panice. Peter i Mary Jane usiłują dodzwonić się do Liz na komórkę, żeby powiedzieć jej, iż wszystko jest w porządku. Po powrocie do Budynku Baxtera smutny Storm wyjawia siostrze, że nie może już wrócić do szkoły.
Na drugi dzień w szkole Human Torch mówi, że odchodzi ze szkoły i wyjaśnia, co stało się ubiegłego wieczoru. Rozmawia z Parkerem i MJ, ale jest zawiedziony, że nie może zobaczyć się z Liz Allen, z której Flash i inni nabijają się z powodu zainteresowania „gorącym” chłopakiem. Odchodząc, podaje czas i miejsce, gdzie chciałby spotkać się z dziewczyną. MJ wie, że Liz się nie pojawi, bo ma fobie przed supermocami. Sugeruje Peterowi, aby poszedł tam jako Spider-Man i porozmawiał z Johnnym. Parker się zgadza.
Andru Park. Podczas „przypadkowej” rozmowy o życiu z supermocami Spider-Man i Human Torch zauważają w pobliżu płonący budynek, w którym uwięzieni są ludzie. Ruszają na ratunek. Pająk ratuje dziecko i jego opiekunkę, gdy Johnny przenosi większość płomieni z dala od zabudowań. Kiedy bohaterowie wracają do parku, drogę zastępują im próbujący ich pojmać policjanci, ale Spidey i Torch uciekają.
Na dachu jednego z domów Johnny jest zdumiony tym, że policja zamiast im podziękować, chciała ich pojmać. Peter przedstawia mu swoją perspektywę na to zdarzenie. Dodaje, że strata dziewczyny i ulubionej skórzanej kurtki przez Torcha to zapłata za bycie superbohaterem, ale to całe poświęcenie jest tego warte. Storm dziękuje mu za wszystko i zaprasza go, gdy jego drużyna ujawni się publicznie.






