Waziria – jedna z Mrocznych Elfek – kiedyś należała do League of Realms i walczyła u boku Thora. Niestety trafiła do więzienia, licząc, że to zjednoczy jej lud i pozwoli zapobiec dalszemu rozlewowi krwi. Spędziła w zamknięciu tysiąc lat i nie doceniła Malekitha, a raczej jego potwornego umysłu. Któregoś dnia Malekith pozbawił Algrima mocy Kurse’a i przekazał ją Wazirii. Teraz elfka jest pod pełną kontrolą władcy Mrocznych Elfów. Mimo że posiada swoją własną świadomość i odczuwa ból, nie może nic zrobić.
Potrzebuje pomocy… Dlatego walcząc z członkami League of Realms prosi ich, by ją zabili. Trzej „dezerterzy” dostają łomot od Kurse, lecz do Watykanu przybywa Spider-Man i jego towarzysze. Drużyna przegrupowuje się, Fernande zgłasza się do powstrzymania sił Malekitha, podczas gdy pozostali mają zająć się Kurse. Niespodziewanie do skrzydlatej wojowniczki dołącza troll i krasnolud, którzy chcą również mieć frajdę z walki z Mrocznymi Elfami. Honeyshot ratuje Spider-Mana, który widzi szarżującą Kurse i prosi Ro o pomoc. Czarownik wyczuwa w magicznej zbroi życie i odkrywa, że jest w niej zamknięta Waziria.
Po chwili Fernande oznajmia, że to koniec i rzuca się na Kurse. Spider-Man dowiaduje się, że Waziria kiedyś była towarzyszką pozostałych członków League of Realms i być może za pomocą magii uda się ją wyciągnąć ze zbroi. Tymczasem Fernande dostaje łupnia od Kurse, ale nie zamierza się bronić. Obie kobiety proszą o to samo: chcą zginąć. Ro używa swojej magii, by wyzwolić dawną towarzyszkę, lecz uwolniona przy tym energia może być niszczycielska, a Fernande znajduje się tuż obok. Niespodziewanie gigantka ratuje skrzydlatą wojowniczkę. Na pytanie dlaczego to zrobiła, odpowiada, że wszyscy stracili kogoś bliskiego, a mimo to dalej walczą, lecz nie po to, by zabijać to, co brzydkie, ale by ocalić to, co piękne.
Nad Watykanem pojawia się słońce, a do walczących elfa, trolla i krasnoluda dołączają pozostali członkowie League of Realms z Wazirią na czele.






