komiksy: 1275 komiksy polskie: 43 seriale animowane: 111 biografie: 59

POWIEŚCI | Powieść “X-Men: Saga Mrocznej Phoenix” już w księgarniach

07 lipca 2019

Od czerwca w księgarniach można już znaleźć wydaną nakładem Wydawnictwa Insignis kolejną oficjalną powieść wydawnictwa Marvel Comics – adaptację kultowej “Sagi o Mrocznej Phoenix” Chrisa Claremonta i Johna Byrne’a.

Zapraszamy do zapoznania się z fragmentem książki!

Stan Lee i Jack Kirby w latach 60. XX wieku stworzyli jeden z najpopularniejszych superbohaterskich teamów – drużynę X-Men. Sześćdziesiąt lat później ta niezwykła grupa mutantów może pochwalić się niezliczoną ilością komiksów, kilkunastoma filmami i serialami, a także stałym miejscem w kanonach popkultury i sercach milionów fanów. Przygody Jean Grey, Storm, Colossusa, Cyclopsa, Nightcrawlera, Wolverine’a oraz innych mutantów stanowią inspirację dla dziesiątek twórców, a powstała w latach 70. “Saga o Mrocznej Phoenix” Chrisa Claremonta i Johna Byrne’a uznawana jest za najwybitniejszą powieść graficzną w uniwersum X-Men.

Zaadaptowania tego kultowego komiksu i stworzenia na jego kanwie powieści podjął się Stuart Moore – autor i redaktor książek (m.in. ciepło przyjętej przez polskich czytelników Wojny domowej), a także wielokrotnie nagradzany redaktor komiksowy. Historia przemiany Jean Grey w Mroczną Phoenix stanowiła dla Moore’a nie lada wyzwanie. Ukazanie sprzecznych emocji i moralnych dylematów członków drużyny X-Men pozwala nam dostrzec ich ludzkie oblicza, a spór z Hellfire Club obfituje w spektakularne walki i szalone zwroty akcji.

X-Men: Saga Mrocznej Phoenix to trzymająca w napięciu opowieść o przemianie, poświęceniu oraz o potędze przyjaźni zdolnej zmienić losy milionów istnień.

Kup książkę w najlepszej cenie!

X-Men: Saga Mrocznej Phoenix

Materiał prasowy Wydawnictwa Insignis


Related Articles

About Author

Dawidos

  1. Myślę, że książka czy komiks są trochę lepsze od filmu. Bo film mnie nie zachwycił. Spodziewałem się czegoś lepszego. Gdyż pomysł na film był z komiksu, który niezwykle dobrze się sprzedawał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *