komiksy: 1275 komiksy polskie: 43 seriale animowane: 111 biografie: 59

War of the Realms #4

War of the Realms #4Numer: War of the Realms #4
Tytuł: Chapter Four: The Stand at the Black Bridge
Wydawnictwo: Marvel Comics 2019
Data wydania: Lipiec 2019
Scenariusz: Jason Aaron
Rysunki: Russell Dauterman
Tusz: Russell Dauterman
Kolory: Matthew Wilson
Litery: Joe Sabino
Okładka: Arthur Adams & Matthew Wilson
Pomocnik redaktora: Sarah Brunstad
Redaktor: Will Moss
Redaktor wykonawczy: Tom Brevoort
Redaktor naczelny: C.B. Cebulski
Naczelny dyrektor kreatywny: Joe Quesada
Wydawca: Dan Buckley
Producent wykonawczy: Alan Fine
Cena: $4.99
Przedruk PL: Brak

Streszczenie

W Alfheim, krainie Jasnych Elfów, otwiera się portal Black Bifrost. Wychodzi z niego Punisher, którego wysłała tu Freyja. Posłaniec proponuje królowej Featherwine, Sir Ivory’emu i reszcie ocalonych elfów zemstę na Malekithcie, którego armia splądrowała i spaliła ich stolicę – zamek Ljosalfgard.

W Asgardzie komando Mrocznych Elfów, które wysadziło Rainbow Bridge, wzywa nadaremnie posiłki i zostaje pokonane przez Daredevila, Heimdalla, Jane Foster i Destroyera. W Svartalfheim uzbrojona w miecz Freyja zabija Bitterhanda, adiutanta Malekitha i dowódcę obrony Black Bifrostu, odcinając mu głowę. Jako nowa mroczna strażniczka mostu żona Odyna odsyła She-Hulk przez portal. Dzierżąc miecz Bitterblade, staje do walki z hordami Mrocznych Elfów, aby utrzymać zdobyty środek transportu między światami.

Korzystając z mostu Malekitha, superbohaterowie szukają sojuszników z innych krain. She-Hulk rekrutuje krasnoludy z Nidavellir, ocalone z pożogi, jaką zgotowali im akolici Malekitha. Blade werbuje Wanów, bogów z Vanaheim, gdzie Malekith sprofanował ich świątynie i zamienił lasy w popiół. Ghost Rider sprowadza Spiders of Hel z Niffleheim, krainy ciemności, w której Malekith też rozpętał wojnę.

Drużyna Kapitana Ameryki przez portal Black Bifrostu sprowadza Thora z Jotunheim do Avengers Mountain w Midgardzie. Trwa akurat oblężenie “góry” przez wojska Dark Council. Black Panther i Shuri uruchamiają jednak broń Progenitora, martwego Celestiala, która za jednym zamachem unicestwia wrogie siły. Thor trafia do skrzydła medycznego. Kurujący się Odyn pyta Capa, gdzie jest Freyja.

W Svartalfheim walcząca w pojedynkę Freyja widzi, co się dzieje na frontach. Captain Marvel i Agents of Atlas odpierają atak Ognistych Goblinów w okolicach Wielkiego Muru Chińskiego. Myśliwce Tango Squadron ostrzeliwują króla Laufey’a przy skutej lodem uszkodzonej Statui Wolności. W kamiennym kręgu Stonehenge zadowolony Malekith używa czarnej magii, by poskromić kostium Venoma. Prosi Bitterhanda o podesłanie przez portal wina i kobiet, ale słyszy jedynie ciszę.

Odyn postanawia wspomóc Freyję, która wykonuje samobójczą misję. Jako jedyny może wbrew jej woli przejść przez portal Black Bifrostu do Svartalfheim. Na drogę Stark i Screwbeard przekazują mu specjalny pancerz, jaki dla niego wykuli. Kiedy Freyja stwierdza, że drużyny z Midgardu wykonały zadania, a ludzie mają już sojuszników, postanawia zniszczyć Black Bifrost. Przeszkadza jej powracający Malekith, który paraliżuje ją zniewolonym symbiontem Venoma. Gdy każe rzucić ją psom na pożarcie, przybywa jej na ratunek opancerzony Odyn (Iron All-Father). Razem, dziesiątkując siły wroga, uznają, że muszą zniszczyć most, aby Malekith stracił środek transportu. Małżonkowie poświęcają się, by wysadzić Black Bifrost.

W siedzibie Avengers rozpoczyna się narada wojenna z udziałem superbohaterów i nowych sojuszników z obcych światów. Jane Foster raportuje, że most Malekitha upadł, więc jego wojska są uwięzione w Midgardzie i nie mogą liczyć na posiłki z innych krain. Uzbrojony w młot i topór Thor z nową protezą ręki dołącza do zebrania i deklaruje, że poprowadzi koalicję do wielkiej kontrofensywy.

Recenzja

Wojna Światów wkracza w nową fazę. Powoli szala zwycięstwa zaczyna przechylać się na stronę obrońców Midgardu, choć do wyzwolenia Ziemi spod okupacji Malekitha i Dark Council jeszcze droga daleka. W czwartym rozdziale crossoveru Jasona Aarona zawierane są sojusze z egzotycznymi rasami, kontynuowana jest zaciekła obrona zdobytego mostu wroga i oczywiście nie brakuje heroicznego poświęcenia w imię wyższych celów. Komiks, który czyta się jednym tchem.

Gdyby wytypować postać odgrywającą tu rolę największego twardziela, nie byłoby innego wyjścia, jak tylko wskazać palcem Lady Freyję. Żona Odyna i przybrana matka Thora, mając wypisane na sztandarze hasło No pasarán, broni bezkompromisowo zdobytego mostu, aby obrońcy Midgardu mogli wykonać swoje zadania, zwłaszcza zasilić szeregi sojuszu mieszkańcami innych podbitych przez Malekitha wymiarów. A gdy dołącza do niej wystrojony na Iron Mana mąż, robi się naprawdę epicko.

Szkoda, że w komiksie znalazła się tylko wzmianka o oblężeniu Avengers Mountain. Narracyjnie jest to rozegrane tak, że czytelnik trafia na końcowy akt bitwy, gdy zostaje użyta superbroń, która zamyka cały temat. Wydawałoby się, że takie wydarzenie jak obrona siedziby Avengers przed najeźdźcami zasługuje na bardziej rozbudowaną relację. Spokojnie, można się z nią zapoznać, ale trzeba sięgnąć po powiązane numery z cyklu Avengers. Taka już uroda crossoverów, że nie wszystkiego dane jest nam posmakować we flagowej miniserii, choć akurat to danie powinno się znaleźć w głównym menu.

Z ciekawostek warto wymienić magiczne eksperymenty, jakie nad kostiumem Venoma przeprowadza Malekith. Dzięki tym zabiegom pozaziemski symbiont staje się posłusznym psem Mrocznego Elfa, który “napuszcza” go na Lady Freyję. Czytelników zdziwionych elastycznością Venoma wypada uświadomić, że od pewnego czasu obcy nie żyje w symbiozie z Eddiem Brockiem i gania po świecie w pojedynkę. W błąd wprowadza wielu jego sylwetka – kostium przyjmuje taki wygląd, jakby był noszony przez napakowanego gościa, a tak obecnie nie jest.

Koniec komiksu zapowiada, że w przyszłym numerze szykuje się bardziej wyrównana walka. Wypada mieć nadzieję, że będzie to również imponujące widowisko. Szanse na to są niemałe, biorąc pod uwagę, że superbohaterów powiedzie do boju zregenerowany Thor, a siły Malekitha wzmocni zachowująca się jak szarańcza armia umarłych. Zombie? Wchodzę w to.

Ocena:

Autor: Dawidos

War of the Realms #4 War of the Realms #4 War of the Realms #4

War of the Realms #4 War of the Realms #4 War of the Realms #4

War of the Realms #4 War of the Realms #4 War of the Realms #4

War of the Realms #4 War of the Realms #4 War of the Realms #4


Related Articles

About Author

Dawidos