Peter wraca z Londynu do Nowego Yorku. Łapie taksówkę i jedzie do redakcji „Daily Bugle”. Tam wita się z Betty i zanosi Robertsonowi zdjęcia z walki Spider-Mana z terrorystami. Zachwycony Robbie zwraca uwagę na jego fart w pracy fotografa. Peter obawia się, że dziennikarz w końcu odkryje jego drugą tożsamość.
Nazajutrz. ESU. Spłukany Peter rozmawia z Harrym, który radzi mu skorzystać z propozycji pracy u jego ojca, Normana. Harry zaprasza go również na występ Mary Jane w teatrze. Peter, wspominając konflikt z Green Goblinem i jego amnezję, odwiedza Osborna w biurze i obiecuje zastanowić się nad jego ofertą. W drodze powrotnej wpada przypadkiem na ciocię May i Annę Watson, które miło spędzają popołudnie.
Szybując po mieście jako Spider-Man, Peter zauważa narkomana, który zrzuca się z dachu. W porę łapię odurzonego narkotykami chłopaka. Ten czyn wzbudza podziw u zgromadzonej na dole policji. Pod wieczór Parker udaje się do teatru, którego budynek posiadał kiedyś Norman Osborn. Przed wejściem flirtuje z nim MJ, co wzbudza zazdrość Harry’ego. Dołącza do nich Randy, który wdaje się w kłótnię z Normanem na temat narkotyków w mieście. Harry uspokaja ojca, któremu lekarz zalecił się nie denerwować.
Zaczyna się show. Swoim występem na scenie Mary Jane zdobywa sobie poklask publiczności. Jednak coś dziwnego zaczyna się dziać z Normanem Osbornem. Kiedy mężczyzna przechodzi koło drzwi z kłódką, czuje się bardzo spięty i kręci mu się w głowie. Na drzwi reaguje też pajęczy zmysł Parkera.
Po zmroku Norman wraca do teatru i otwiera kluczem tajemnicze drzwi. To samo robi Peter w kostiumie Spider-Mana, ponieważ ciekawi go, co znajduje się za drzwiami. Gdy je otwiera, jego oczom ukazuje się Green Goblin, który grozi mu słowami „Nie wyjdziesz stąd żywy Parker!”. Najczarniejsze sny Spider-Mana spełniły się – Norman Osborn odnalazł jedną ze swoich kryjówek i odzyskał pamięć Zielonego Goblina.






