Goblin atakuje Spider-Mana za pomocą bombki z gazem halucynogennym, bumerangu i elektrycznych rękawic. W tym czasie walka przenosi się z teatru na miasto. Pająk stara się przekonać Osborna, że chce mu tylko pomóc. W końcu Goblin przecina pajęczynę Spider-Mana i superbohater spada, koziołkując w dół. Myśląc, że jego wróg nie żyje, Goblin odlatuje. Przyczepiony do gzymsu Spidey obserwuje jego odlot. Peter uważa, że póki w oczach Osborna pozostanie „martwym”, jego sekretnej tożsamości nic nie grozi.
Parker wraca do mieszkania, gdzie zagaduje go Harry zazdrosny o jego „podchody” do Mary Jane. Młody Osborn bardzo dziwnie się zachowuje, łyka jakieś tabletki i idzie spać. Następnego dnia na uczelni Mary Jane znów podrywa Parkera. Niezadowolony Harry spotyka się z dilerem narkotyków, który sprzedaje mu kolejną porcję tabletek pozwalających „zapomnieć” o problemach z dziewczyną.
Spider-Man szuka Osborna w biurze, ale dowiaduje się od jego sekretarki, że nikt go nie widział od kilku dni. Harry spotyka się z MJ, aby jej wybaczyć. Dziewczyna zrywa z nim. Zdenerwowany Osborn oskarża Petera o zniszczenie ich związku. Kiedy Peter wychodzi z mieszkania, Harry łyka kolejną porcję tabletek.
Po założeniu kostiumu Parker wyrusza na poszukiwanie Goblina, jednak w mieście nie ma po nim żadnego śladu. Peter wraca do mieszkania, gdzie zastaje półprzytomnego Harry’ego. Przyjaciel prosi go, by mu pomógł, bo jest chory. Gdy Peter sięga po słuchawkę, by wezwać lekarza, słyszy dobiegający za okna śmiech. Okazuje się, że to Green Goblin przybył, aby zabić Spider-Mana.






