Crusher Hogan vs Peter w swoim pierwszym, nie do końca udanym kostiumie! Życie młodego Parkera nabiera tempa. Jest mu coraz lepiej i nic nie zapowiada się, aby miało to ulec zmianie. No bo czegóż chcieć więcej – dochód (z walk z Crusherem) zalegalizowany przed opiekunami (list ze szkoły), odwieczny wróg (Flash) odsunięty od drużyny koszykarskiej, a jego miejsce przypada wiadomo-komu, dziewczyny szaleją, wątek miłosny z MJ powolutku zaczyna się rozwijać, grono znajomych zaczyna się powiększać, do tego wszystkiego w prezencie kostium z prawdziwego zdarzenia… Koniec bycia popychadłem; świecie, przywitaj się ze Spider-Manem!
A po drugiej stronie miasta złowieszczy Osborn, znając rezultaty „przetestowania” OZ na człowieku, postanawia stać się centrum pierwszego ludzkiego eksperymentu z prawdziwego zdarzenia. Co z tego wyniknie? Niepokojący uśmiech Dr. Octaviusa powinien wszystkich naprowadzić na właściwy trop…
Teksty/rysunki/tusz/kolory są tak dobre, że aż nie chce się wierzyć, że nikt nie wpadł na zestawienie tych twórców ze sobą dużo, dużo wcześniej, zwłaszcza, że historie prezentowane równolegle w Amazing Spider-Man są słabe jak więzienna zupa.
Komentarz Dawidosa:
Peter postanawia wykorzystać swoje nowo nabyte umiejętności do zarabiania pieniędzy. Po zwycięskim pojedynku na ringu zostaje przezwany Spider-Manem (Człowiekiem-Pająkiem). Tymczasem w Osborn Industries trwają przygotowania do eksperymentu na Normanie Osbornie.
Komiks jest coraz bliżej narodzin naszego ulubionego herosa. Wreszcie Peter zakłada swój kultowy kostium i zostaje okrzyknięty Spider-Manem. Nie wolno przegapić takiego wydarzenia! Wszak to kolejny niezwykle ważny element odświeżonej w świecie Ultimate legendy.
Poza tym nic przełomowego już się nie dzieje. Chyba, że weźmiemy pod uwagę zbliżający się eksperyment na Normanie Osbornie. Każdy z nas prawdopodobnie wie, do czego on doprowadzi! Jednakże na konsekwencje tego eksperymentu musimy poczekać do następnego numeru.
Ze swej strony wystawiam 4 pajączki. Warto mieć ten komiks chociażby z uwagi na pierwszy występ Petera Parkera w czerwono-niebieskim kostiumie.