Miesiąc temu. Statek towarowy wybucha po dopłynięciu do portu w NY. Z płonącego wraku wyłania się Omega Red i szuka godnego siebie przeciwnika. Na „ochotnika” zgłasza się Spider-Man i pojedynek wygrywa, miażdżąc Omegę wózkiem widłowym. Akcję sprzątania resztek portu z pozostałości po tym wydarzeniu obserwuje Silver Sable i na gorąco relacjonuje wydarzenia swojemu szefowi – panu Roxxonowi.
Roxxon założył, że Spider-Man nieprzypadkowo walczy z ludźmi, którzy mogliby zaszkodzić jego interesom. Postanowił dowiedzieć się, kim owi ludzie są, oraz skąd Pająka wie kim są, poprzez rozmowę z pajęczym superbohaterem. Silver Sable dostała rozkaz wezwania swoich ludzi (Wild Pack: Chen, Powell, Quentino), a następnie wytropienia (i schwytania) Spider-Mana.
Po miesiącu udało im się zauważyć, że wylądował on na dachu liceum i zeskoczył w boczną alejkę. Ludzie Sable momentalnie wyskoczyli z ciężarówki i potraktowali wychodzącego z alejki chłopaka solidną dawką wysokiego napięcia. Po zaprowadzeniu „zdobyczy” do magazynu okazuje się, że nie złapali Spider-Mana, a Flasha Thompsona. Kiedy pada on po jednym ciosie Sable, kobieta jest pewna, że to nie ich cel.






