Abner Jenkins (Beetle) wychodzi z więzienia. Dowiedziawszy się o tym z gazety Human Torch obawia się, że mężczyzna sprawi nowe kłopoty. Przerywa randkę z Doris Evans i zaczyna szukać go w mieście, nie zdając sobie sprawy, że ten uważnie go śledzi. Tymczasem Peter Parker robi sobie przerwę od nauki i rusza wyprostować kości w kostiumie Spider-Mana.
Johnny Storm kończy nieudane poszukiwania i wraca do Doris, która mając dość niedokończonych randek wymusza na nim obietnicę, że przez całą dobę nie zamieni się w „pochodnię”. Podsłuchujący ich rozmowę Beetle uważa, że najbardziej zrani Human Torcha, wykorzystując jego dziewczynę Doris Evans.
Następnego dnia Peter przypadkowo wpada na dźwigającą zakupy Doris, która gubi portfel, potrącona przez bandę dzieciaków. Parker znajduje i odnosi go do jej domu, gdzie zostaje ciepło przyjęty. Po jego wyjściu przychodzi Storm, któremu Doris opowiada o zaletach Petera, chcąc, by jej chłopak trochę się do niego upodobnił.
Johnny wychodzi w miasto i wdaje się w kłótnię z Peterem, któremu towarzyszy Betty. Będący w pobliżu Flash wyjaśnia kolegom, że Parker tylko udaje chojraka, gdyż dobrze wie, że Human Torch i tak nic mu nie zrobi. Z kolei Betty na wieść o spotkaniu Petera z Doris Evans odchodzi z płaczem, nie dając niczego sobie przetłumaczyć.
Aby odpłacić Torchowi pięknym za nadobne, Peter postanawia odwiedzić Doris jako Spider-Man. To bardzo „mądra” decyzja, bo na miejscu znajduje się też Beetle. Dochodzi do walki. Doris dzwoni po pomoc do Human Torcha, ten jednak nie wierzy w jej opowieść, sądząc, że chce ona przetestować jego słowność. Walczący zaciekle Beetle i Spider-Mana wpadają do domu przerażonej Evans. Beetle, widząc, że przegrywa, bierze dziewczynę Storma za zakładniczkę i ucieka. Mimo jego gróźb Spider-Man rusza za nim w pościg.
Johnny przybywa do domu Evans i widząc sieć na meblach obwinia o wszystko Spider-Mana. Nie myśląc trzeźwo dopada go i nęka kulami ognia. Ostetecznie poznaje prawdę i przypuszcza atak na Beetle’a, który zostawia Doris na dachu i ukrywa się w opuszczonym budynku. Tymczasem Betty, którą Jameson pyta o Petera, dzwoni do ciotki Parkera i gdy słyszy od May, że chłopaka nie ma w domu, domyśla się najgorszego, czyli tego, że randkuje z inną dziewczyną.
Mimo wielkiej woli walki i wiary w duży potencjał swego kombinezonu Beetle wybiera ostatecznie wariant ucieczki. Spider-Man i Human Torch nie zamierzają mu jednak na to pozwolić. Wspólnie pokonują przeciwnika. Zamknięty w „ognistej klatce” Beetle ląduje w pajęczej sieci. Spider-Man, słysząc zarzuty Doris oskarżającej go o współpracę z Beetlem, uświadamia sobie, jak wielu ludzi go nienawidzi i na opak rozumie jego intencje. W samotności zastanawia się, czy kiedyś jego zła passa dobiegnie końca.






