Po udzieleniu korepetycji Liz zadowolony Peter postanawia zabrać z dachu urządzenie od pajęczego sygnału, które wczoraj tam podrzucił (The Amazing Spider-Man #24). Przypadkiem zauważa trzech podejrzanych typów kręcących się przy aucie i za pomocą pajęczego sygnału naprowadza na nich przechodzącego obok policjanta. Potem robi zdjęcia z nieudanego włamania do samochodu. Po powrocie do domu przystępuje do szycia zapasowego kostiumu Spider-Mana.
Z rana Parker zagląda do redakcji „Daily Bugle” i zauważa Jamesona, który rozmawia z jakimś ważnym biznesmenem ze wspólnego klubu. Kiedy nieznajomy odchodzi, Peter sprzedaje zrobione wczoraj zdjęcia Jamesonowi, twierdząc, że dowodzą one braku reakcji u Spider-Mana na jawne przestępstwo. Tym podstępnym zagraniem podpada u Betty, która zarzuca mu, że zbyt upodabnia się do wydawcy gazety. Nagle do redakcji przychodzi wynalazca Spencer Smythe, który demonstruje swój najnowszy wynalazek – robota zdolnego zlokalizować i unieruchomić Spider-Mana. Peter, chcąc mieć okazje do zrobienia kolejnych zdjęć, namawia Jamesona na wysłuchanie wynalazcy, czym jeszcze bardziej szokuje Betty. Mina rzędnie mu, gdy niegroźny w jego mniemaniu robot zamiast przyniesionego pająka w szklanej kuli chwyta swoimi stalowymi mackami jego osobę. Jonah jest jednak zachwycony i zamierza wypożyczyć wynalazek Smythe’a. Z kolei Betty nie zostawia suchej nitki na Peterze, uważając, że jego skrajna nieodpowiedzialność może kosztować Spider-Mana utratę wolności, a przecież superbohater ocalił kiedyś jego ciotkę (The Amazing Spider-Man Annual #1). Parker w duchu gani siebie za ten szczeniacki wygłup.
W szkole Flash wyzywa Petera na pojedynek za to, że ten cały czas kręci się koło Liz. Peter przyjmuje wyzwanie, ale musi uciekać, gdy zauważa zbliżającego się robota Smythe’a, sterowanego przez Jamesona (centrum zdalnego sterowania robotem znajduje się w redakcji „Daily Bugle”). Pogoń Flasha i jego kumpli za Peterem przesłania widok kroczącej maszynie z twarzą Jamesona na monitorze, dzięki czemu Parker ukradkiem wskakuje na dach. Przebrawszy się za Spider-Mana, stawia dzielnie czoła maszynie, jednak jego pajęcza sieć jest całkowicie nieskuteczna, a niezmordowany robot nie odstępuje go na krok.
W redakcji Betty pragnie jakoś pomóc Spider-Manowi, jednak próby majstrowania przy panelu sterowania i gniazdku elektrycznym nie powodzą się. Wyrzucona przez Jamesona z gabinetu i oddelegowana na jednodniowy bezpłatny urlop kobieta udaje się po pomoc do domu Parkera. W tym kierunku zmierza również Liz Allan, która chce jakoś ostrzec Parkera przed szukającym go Flashem i jego kolegami. Oczywiście Petera nie ma w domu (walczy przecież z wynalazkiem Smythe’a), lecz ciocia May wpuszcza je do środka i dziewczyny poznają za to Mary Jane Watson, siostrzenicę sąsiadki Mrs. Watson. Widok ślicznej dziewczyny o wyglądzie modelki wzbudza kompleksy u gości. Liz i Betty opuszczają dom Parkerów i przygaszone wracają do swoich zajęć, jedynie Flash postanawia zostać w pobliżu i czekać cierpliwie na powrót Parkera.
Maszyna kontrolowana przez Jamesona łapie mackami wymęczonego pościgiem Spider-Mana. Jameson za radą Smythe’a opuszcza stanowisko kierowania robotem i wraz z naukowcem wyrusza osobiście zdemaskować pojmanego superbohatera. Peter, majstrując przy panelu umieszczonym w piersi robota, daje jednak radę wyzwolić się z pułapki, ale kosztuje go to utratę kostiumu. Kiedy Jameson i Smythe docierają na miejsce, znajdują jedynie strój zaplątany w stalowe macki robota. Siedzący na dachu Peter uwiecznia aparatem dla potomności kolejny atak furii Jamesona.
Peter wraca do domu w chwili, gdy Mary Jane już wyszła, a Flash został przegoniony z podwórka przez policjanta. W wejściu ciocia May domaga się od niego wyjaśnień, gdyż znalazła jego zapasowy kostium Spider-Mana podczas sprzątania w jego pokoju. Na szczęście chłopak znajduje rozsądną wymówkę, twierdząc, że to tylko przebranie dla zmylenia innych, i w ten sposób unika wyjawienia swego największego sekretu. Zastanawia się jednak, co teraz pocznie, skoro stracił oba kostiumy.






