komiksy: 1366 komiksy polskie: 49 seriale animowane: 111 biografie: 59

The Amazing Spider-Man #3

The Amazing Spider-Man #3Numer: The Amazing Spider-Man #3
Tytuł: Friendly Fire
Wydawnictwo: Marvel Comics 2016
Data wydania: Styczeń 2016
Scenariusz: Dan Slott
Rysunki: Giuseppe Camuncoli
Tusz: Cam Smith
Kolory: Marte Gracia
Litery: VC’s Chris Eliopoulos
Okładka: Alex Ross
Asystent redaktora: Devin Lewis
Redaktor: Nick Lowe
Redaktor naczelny: Axel Alonso
Naczelny dyrektor kreatywny: Joe Quesada
Wydawca: Dan Buckley
Producent wykonawczy: Alan Fine
Cena: $3.99
Przedruk PL: Amazing Spider-Man: Globalna Sieć, Tom 1

Streszczenie

Centrala Zodiac. Przywódca organizacji, Scorpio, pyta wieszczkę Sarah, jedną z sióstr Gemini, o swój horoskop. Ta przepowiada mu, że jeśli nie zacznie teraz działać, S.H.I.E.L.D. wygrywa. Scorpio przywołuje swoich zastępców, Ariesa i Taurusa. Oznajmia, że całą ich trójkę czeka ważna misja. Rozkazuje im zebrać swoich żołnierzy.

Nowy York. Jonah Jameson relacjonuje dla Fact Channel News przyjazd Petera Parkera, który ma otworzyć nowojorską filię Parker Industries. Okazuje się, że na jej siedzibę wybrano Baxter Building – wieżowiec należący niegdyś do Fantastic Four.

Bar. Pijący alkohol Johnny Storm na wieść o otwarciu Parker Industries New York w dawnej siedzibie FF zmienia się w Human Torcha i wyrusza rozprawić z Parkerem, który jego zdaniem skalał pamięć rozwiązanej drużyny. Kiedy wpada do budynku, zostaje zamknięty w klatce z pleksiglasu – tej samej, w której uwięziono Spider-Mana, gdy po raz pierwszy zakradł się do kwatery FF (The Amazing Spider-Man #1). Storm szybko się z niej wydostaje, po czym napada na Spider-Mana, wołając go po imieniu. Bójkę dostrzegają pracujący w tym miejscu naukowcy: Molly i Clayton Cole. Zresocjalizowany przestępca zastanawia się, czy nie powinien zainterweniować, mimo iż obiecał swemu pracodawcy, że nigdy więcej nie skorzysta z ekwipunku Clasha.

Pacyfik. Morze Wschodniochińskie. Nick Fury i Mockingbird próbują skontaktować się ze Spider-Manem. Ten nie odbiera od nich telefonu, ponieważ ma na głowie rozjuszonego Torcha. S.H.I.E.L.D. przygotowuje się do wielkiej ofensywy przeciwko Zodiacowi. Terroryści uprzedzają jednak ich atak i pierwsi przeprowadzają desant na powietrzny lotniskowiec agencji. Statek-baza traci zasilanie i spada do morza. Siepacze pod wodzą Scorpio wciągają funkcjonariuszy S.H.I.E.L.D. w nierówną walkę.

Parker Industries New York. Spider-Man uspokaja Torcha i prosi go, by towarzyszył mu w wycieczce po odrestaurowanym budynku. Najpierw zaprowadza go do gabinetu regionalnego dyrektora. Jest nim Harry Osborn, który zmienił nazwisko na Lymar, aby nie być kojarzonym ze swoim psychopatycznym ojcem, Normanem. Storm dziwi się, że syn Green Goblina jest przyjacielem Parkera i osobą pilnującą jego interesów. Kolejnym szokiem jest wiadomość o przerobieniu dawnego pokoju Storma na toaletę dla pracowników wyższego szczebla.

Ostatnim przystankiem wycieczki jest garaż, gdzie przechowywane są pojazdy takie jak: Spider-Copter, Spider-Cycle, Spider-Mobile i Spider-Skimmer. Torch ponownie rozsierdza się, gdy dowiaduje się, że Pająk skonstruował nowy samochód bez jego pomocy. Cole, który jest świadkiem tej awantury, postanawia złamać dane słowo i zakończyć ten niebezpieczny dla otoczenia konfliktu przy użyciu arsenału Clasha.

Pacyfik. Scorpio wdziera się na poziom z celami. Tam zabija strażników i uwalnia Leo. Terrorysta przechwala się, że milczał jak grób przed agentami S.H.I.E.L.D. Scorpio docenia jego lojalność, ale za poniesienie porażki unicestwia go strzałem, który obraca jego ciało w popiół. Kiedy wychodzi na zewnątrz, bitwa jest już zakończona. Zodiac triumfuje. Scorpio zarządza powrót na morze w statkach tworzących flotę komórki Piscesa. Lider Zodiaca deklaruje, że ich ostateczne zwycięstwo jest zostało zapisane w gwiazdach i jest przesądzone.

Parker Industries New York. Clayton dołącza do walki i atakuje Torcha bronią generującą wibracyjne fale soniczne. Spider-Man, chcąc przywołać Cole’a do porządku, znika z pola widzenia i za rogiem zmienia kostium superbohatera na garnitur prezesa. Na widok szefa Cole kaja się i tłumaczy się, że chciał tylko pomóc. Peter nie ma zamiaru go zwolnić, ale zapowiada, że będą musieli porozmawiać. Ubrany po cywilnemu Parker gasi też gniew Torcha, po czym zaprowadza go do holu. Jak się okazuje, stoi tam pomnik dłuta Alicii Masters, upamiętniający działaczy Fantastic Four. Peter opowiada, że było wielu chętnych na kupno tego budynku, ale to on postarał się o to, by przejąć go na własność, by czuwać nad nim, aż będzie mógł go zwrócić FF, gdy ta w końcu powróci. Wzruszony Storm dziękuję mu za ten piękny gest.

Barek. Kiedy Harry idzie po drinki, Parker otrzymuje zawiadomienie od Mockingbird o inwazji Zodiaca na statek S.H.I.E.L.D. Agentka wyjaśnia, że terrorystom udało się odszyfrować skradzione Parker Industries dane, dzięki czemu byli w stanie wyłączyć cały system obsługujący lotniskowiec S.H.I.E.L.D. Agencja przygotowuje się teraz do globalnej kontrofensywy, która ma rozpocząć się jutro. Johnny zgadza się towarzyszyć Peterowi w tej misji. Harry podchodzi do nich z drinkami (bezalkoholowymi dla siebie i Petera) i cała trójka wznosi toast za przyjaciół i rodzinę.

Nadua – państwo w Afryce. Rządzący krajem generał rozmawia z zagranicznym gościem o firmie Parkera, która chce podarować jego narodowi darmową energię. Wojskowy autokrata uważa, że zagrozi to jego władzy, lecz nie jest w stanie przepędzić amerykańskiego darczyńcy, ponieważ nie dysponuje bronią, która mogłaby go przestraszyć. Taki arsenał ma jednak jego rozmówca z zabandażowaną twarzą – Norman Osborn, który dobija targu z afrykańskim dyktatorem.

Recenzja

Po skończeniu lektury tego komiksu mogę powiedzieć, że twórcy poradzili sobie ze znalezieniem balansu między wieloma wątkami. Z jednej strony otrzymujemy opartą na osobistych doświadczeniach konfrontację Spider-Mana z Human Torchem, a z drugiej pokaz militarnej potęgi ugrupowania Zodiac, które przeprowadza spektakularny atak na najbardziej zaawansowaną technologicznie organizację. Gdzieś po drodze, na drugim planie, pojawiają się postacie, o których dawno nie słyszeliśmy. Można orzec, że wszystko zostało połączone ze sobą we właściwych proporcjach.

Co prawda, razi nieco naciągany i irracjonalny wybuch gniewu u Human Torcha, który wdarł się do nowo otwartej placówki Parker Industries z pretensjami co najmniej tak wielkimi, jakby dowiedział się, że Peter zrobił z jego dawnego domu spelunę. Scenarzyści Marvela często zapominają, że Johnny Storm jest przede wszystkim SUPERBOHATEREM. A ktoś taki bezmyślnie nie niszczy cudzej własności i zważa na to, by jego czyny nie wyrządziły krzywdy postronnym osobom. Ku mojej uciesze Peter zachował się nad wyraz odpowiedzialnie i zamiast zaogniać atmosferę szukał dialogu i płaszczyzny porozumienia.

Warto dodać, że na konflikcie z Torchem wypłynęła na powierzchnię postać Clasha, który miał dobre intencje, lecz złamał obietnicę złożoną swemu szefowi. Ciekawe, czy z tego materiału scenarzysta skroi coś interesującego. I jeszcze Harry Osborn, a właściwie już nie Osborn – czy tu też mamy do czynienia z wielkim come backiem, czy może tylko chwilowym wyciągnięciem postaci z zamrażarki?

W sprawie Zodiaca coś drgnęło. Poznajemy – póki co z kryptonimów, a nie twarzy – kolejnych prominentnych działaczy tej organizacji, być może najwyższych w hierarchii dowodzenia, ale z kierownictwem takich grup nigdy nic nie wiadomo. Złoczyńcy kierują się jakimś wypaczonym kodeksem (nietolerującym zwłaszcza słabości i porażki) i wierzą w jakieś mistyczne brednie, które przepowiadają ich zwycięstwo. Czyli mniejsza wariacja Hydry, przy czym bardziej zbliżona do sfer magicznych. Po raz drugi terroryści odnoszą sukces (wcześniej wykradli Webware wynaleziony przez Parkera), widać więc, że scenarzyście zależy, by nie pokazać ich wyłącznie jako chłopców/dziewczynek do bicia.

Najlepsze twórcy komiksu zostawili na koniec. Oto przenosimy się do pewnego afrykańskiego państewka zwanego Nadua (fikcyjnego, by żaden kraj tego kontynentu nie poczuł się urażony zarzutami o brak poszanowania dla praw człowieka), w którym stojący na czele junty generał zawiera układ z Amerykaninem z twarzą w bandażach. Uknuty przez nich spisek wymierzony jest w firmę Parker Industries, która w ocenie przywódcy Nadua niepotrzebnie panoszy się w jego kraju. Najistotniejsza w tej scenie jest tożsamość amerykańskiego kontrahenta, która zostaje odkryta na ostatnim kadrze komiksu. Mając już wiedzę o tym, kim jest ten amoralny biznesmen, oczekuję na rozwinięcie tego wątku bardziej niż na zapowiedzianą rozprawę z Zodiaciem, o którym nadal mało wiemy.

Ogólnie byłem pozytywnie zaskoczony poziomem tego numeru. Spodziewałem się bezsensowej tłuczki okraszonej podrzędnymi dowcipami, a dostałem do ręki komiks, gdzie Spider-Man zaprezentował prawdziwą klasę godną osoby na eksponowanym stanowisku w światowej firmie. Ocena powyżej 4! W przyszłym numerze Spider-Man zawita do Afryki, co jak podejrzewam ma związek z ostatnią stroną tego komiksu.

Ocena:

Autor: Dawidos

The Amazing Spider-Man #3 The Amazing Spider-Man #3 The Amazing Spider-Man #3

The Amazing Spider-Man #3 The Amazing Spider-Man #3 The Amazing Spider-Man #3


Related Articles

About Author

Dawidos