Lizard kontynuuje swój morderczy szał. Tymczasem Petera wytrąca z równowagi nagłówek gazety, która informuje o kolejnych morderstwach, gdzie znaleziono pomazany krwią napis „CNNR”. Bohater orientuje się, że może to dotyczyć Lizarda – Curta Connorsa. Decyduje się odnaleźć potwora. Nie wie, że tajemnicza wiedźma na to liczy przygotowując miksturę z jaszczurki i pająka. Siła mikstury popycha Pająka w stronę Lizarda. Dochodzi do konfrontacji, w której przeciwnik ze ślepą furią atakuje bohatera. Podczas walki Jaszczur dotyka pazurami skóry bohatera co sprawia, że jad w pazurach dostaje się do wewnątrz ciała i skutecznie utrudnia funkcjonowanie Spider-Manowi. Podczas walki przeciwnik zostaje przebity na wylot wystającą, złamaną belką. Po chwili, oszołomiony Peter dostrzega, że Lizard nie zginął, a zniknął.
Mary Jane w tym czasie decyduje się imprezować zamiast zamartwiać o swojego bohatera. Tymczasem trucizna coraz bardziej udziela się Spider-Manowi. Przypomina sobie jak Connors stał się potworem, jednak był wtedy bardziej ludzki i przede wszystkim rozmowny. Ten jest dziki i żądny krwi. Lizard jest już za jego plecami i przystępuje do ataku.






