Tajemniczy osobnik ogląda na gigantycznym ekranie potyczki Spider-Mana z jego „zwierzęcymi” przeciwnikami – Scorpionem, Dr Octopusem, Rhino, Lizardem i Vulturem. Postanawia teraz samemu udać się na łowy, by upolować Pająka.
Harry zastanawia się, od kogo Peter mógł dostać walentynkę, lecz chłopak jest przekonany, że to od cioci May. Młody Osborn jednak uważa, że zrobiły to MJ lub Gwen i żartuje, że zazdrości chłopakowi powodzenia. Wtedy też w ich mieszkaniu rozlega się dzwonek i w drzwiach staje Gwen. Parker jest pod wrażeniem jej wyglądu, a po chwili, gdy chce zamknąć drzwi, pojawia się także MJ. Dziewczyna wita się serdecznie z Peterem, a za nią do mieszkania wchodzi Flash oraz cała masa zaproszonych osób.
Nieco później Parker zastaje Harry’ego rozmawiającego przez telefon ze swoim ojcem, lecz ten każe mu się nie martwić o niego i wracać na imprezę pożegnalną Flasha. Peter słucha porady, ale gdy chce pogadać z Gwen, rozlega się jego pajęczy zmysł. Wtedy przez okno wpada Kraven. Po tym, jak rozprawia się z Flashem, porywa Harry’ego i ucieka. Peter szybko znika, by móc przebrać się w kostium Spider-Mana.
Parker już jako Spider-Man udaje się w ślad za Kravenem i zastaje go na dachu budynku. Dość szybko udaje mu się uwolnić swojego przyjaciela (złoczyńca uznał Harry’ego za Spider-Mana, bo wyczuł płyn po goleniu, jaki pożyczył mu Parker) i rozpocząć walkę z łowcą. Niespodziewanie na dachu pojawia się Norman Osborn. Pozwala to odwrócić uwagę przestępcy, co wykorzystuje Spider-Man, któremu udaje się znokautować przeciwnika. Norman jest mu za to wdzięczny i za pomoc udzieloną jego synowi.
Nieco później. Gwen przychodzi do pokoju Petera i wyznaje mu, że to ona wysłała mu tą tajemniczą walentynkę. Już po chwili oboje padają sobie w ramiona i całują się.
Czasy obecne. MJ zastaje Petera nagrywającego kasetę dla zmarłej Gwen. Prosi męża, by pozdrowił ją od niej. Parker tak też czyni i po chwili kończy swoją opowieść.






