komiksy: 2408 komiksy polskie: 199 seriale animowane: 112 biografie: 59

Spider-Man #4

Spider-Man vol. 4 #4

⟨ Poprzedni numer

Spider-Man #3

Następny numer ⟩

Spider-Man #5

Numer: #4 (#160)

Tytuł: End of the Spider-Verse - Part Four: The Unraveling

Wydawnictwo: Marvel Comics 2023

Data wydania: Marzec 2023

Rysunki: Mark Bagley

Tusz: Andrew Hennessey, John Dell

Kolory: Edgar Delgado

Okładka: Edgar Delgado, Mark Bagley

Redaktor naczelny: C.B. Cebulski

Cena: $3.99

Streszczenie

Oscorp Plaza. Ziemia-44145. Spider-Biodroid i Spider-Rex (dinozaur) zmienieni w owady atakują Spider-Mana (Norman Osborn) i Spiders-Mana. Chcąc pokonać najeźdźców Osborn wysyła do innego wymiaru próbkę jakiejś substancji, która pozostała mu po walce z Superior Spider-Manem (Superior Spider-Man vol. 2 #12), następnie chcąc zapobiec skorumpowania swojego umysłu przez Shatrę detonuje ładunki wybuchowe swojej siedziby.

Madame Web jest załamana, nie przewidziała, że sprawy obrucą się w taki sposób. Stracili wybrańca (Peter Parker z Ziemii-616). Kobieta nie widzi pozytywnej przyszłości.

Night Spider i Arana uciekają przed hordą zmienionych w owady Spider-Manów. Mają ze sobą zdobyty artefakt. Przechodzą przez portal.

Całe zajście widzi Shatra, zadowolona jest z obrotu sprawy. Nie zdaje sobie sprawy, że za jej plecami skradają się zmieniony Miles Morales wraz z Hunter Spider. W chwili, gdy młody Pająk słyszy, że udało się uśmiercić wybrańca, nie wytrzymuje i atakuje Shatrę. Kraven niepostrzeżenie ucieka. Zaatakowana nie może wyjść z podziwu, że nie ma kontroli nad Milesem.

The Spider-Sanktuary na Ziemii-616 Beta. Madame Web trafia na Spider-UK. Kobieta znalazła kogoś kto może im pomóc.

Miles trafia do lochu, gdzie są pajęcze postaci, których Shatra nie może skorumpować (Spider-Car, Mary Jane-Parker – Spinneret, Spider-Man z gry, olbrzymi pająk i mały pajączek w kapeluszu).

Manhattan. Ziemia-616. Morlun wraz z pozostałymi Pająkami dowiadują się od przemienionej Spinstress o śmierci wybrańca. Silk nie wytrzymuje i nokautuje owadzią istotę. Nagle zjawiają się Spider-UK i Madame Web. Kobiety przedstawiają zgromadzonym prototyp Spider-Mana, Petera Palmera. Ma on zastąpić oryginalnego Petera na miejscu wybrańca.

Oscorp Plaza, Ziemia-616. Osborn informuje zebranych, że odzyskał skradziony sprzęt. Tymczasem przez portal między-wymiarowy przechodzi pojemnik zawierający świecącą sieć. Chwyta go chodzący o kuli, jeden z pracowników Osborna. Nazwisko na identyfikatorze wskazuje, że to Peter Parker.


Recenzja

Kiedy myślisz, że już durniej być nie może, wtedy Dan Slott udowadnia jak bardzo się mylisz. Zainteresowany?

Wiemy, że wiele się zadziało w ostatnich numerach. Jessica Drew została wymazana z egzystencji, Miles Morales został zmieniony w owada, a nasz główny Spider-Man podzielił los tej pierwszej. Te trzy rzeczy, jak już pisałem, wskazują, że wszystko będzie odkręcone, a całe to wymazywanie jest dla picu… to samo tyczy się przemian herosów w owadzie odpowiedniki. Jeśli to cię jeszcze nie zniechęciło, to przygotuj się na więcej.

Dan Slott uczynił z Ziemii-616 super wyjątkową rzeczywistość, pierwszą, posiadającą twórcę pajęczyny życia. To mi się bardzo nie podoba, bo po to jest ta numeracja, by każda z nich, pomimo wielu różnic była wyjątkowa. Do tego wszystkiego scenarzysta dołączył Ziemię Beta? Coś jak beta test? To nie wszystko, jest też beta Spider-Man… to brzmi tak absurdalnie, że aż nie do uwierzenia.

A na sam koniec zostaje kolejny hit. Nagle na Ziemii-616 zjawia się Peter Parker, który chodzi o kuli i pracuje w laboratorium u Osborna. Kim jest? Co robi na tej ziemi? Czy możemy spodziewać się jakiegoś racjonalnego wytłumaczenia? (pamiętajmy, że mamy do czynienia z Danem Slottem)

Najlepszym rozwiązaniem tej sytuacji, byłoby chyba sprawienie, że te wydarzenia to tak na prawdę tylko zły sen Petera… Niestety komiks jest wybitnie odpychający. Roi się od pierduł, do tego dialogi są tak słabo napisane, że chce się po prostu przez nie przeskoczyć, by poznać co kryje się za postawionymi wcześniej pytaniami. Osobiście nie spodziewam się żadnych sensownych, ciekawych rozwiązań. W końcu mamy do czynienia z Danem Slottem.

Chciałbym napisać, że walory komiksu podnosi szata graficzna, ale takiego gniota, nawet taki talent jak Bagley nie jest w stanie uratować. Jego rysunki jedynie sprawiają, że całość jest wizualnie znośna.

Dan Slott prosi się o utrzymanie oceny w postaci 1 pajączka i ponowne postawienie pytania: „czy może być gorzej”?


Ocena: 1 / 6


Related Articles

About Author