Siedziba New Avengers. Przyszedł czas na oszacowanie szkód i odnowienie budynku. Na miejscu pojawia się ekipa Damage Control, organizacja zajmująca się odbudową wszystkich budynków zniszczonych przez superbohaterów. Anna Marie Heog jest szefową firmy; nie raz miała do czynienia z naprawami dla Luke’a Cage’a – informacja która zdaje się być zupełnie nowa dla jego żony, Jessicy.
Wewnątrz posiadłości Stephen Strange budzi się po strasznie ciężkiej nocy. Zajmuje to bohaterom trochę czasu, lecz w końcu Stephen zgadza się przyłączyć do Nowych Avengersów. Następnie dochodzi do kłótni między Spider-Manem, a Victorią Hand. Spidey nie jest w stanie pojąć, jak Victoria, była współpracowniczka Normana Osoborna, może być teraz częścią drużyny. Konflikt zostaje rozwiązany, kiedy Luke przyznaje, iż była to decyzja Kapitana Ameryki.
Thing otwiera list, w którym znajduje się wynagrodzenie dla członków New Avegers. Luke Cage wpada w furię, ponieważ nie ma zamiaru być na czyjejś liście płac. Jessica twierdzi, że to absurdalne, biorąc pod uwagę, że to Luke Cage wymyślił „bohaterów do wynajęcia” (Heroes for Hire). Dodaje również, iż reszta drużyny potrzebuje tych pieniędzy i on nie ma prawa decydować za nich. Oczywiście jedyną osobą, która zapłaty nie otrzymała, jest Spider-Man, który nie podając swojej tożsamości, zrzekł się tego przywileju.
Jessica zastanawia się, czy chce przynależeć do drużyny, a jeśli tak to razem z Luke’iem muszą znaleźć niańkę. Rozpoczynają się rozmowy kwalifikacyjne, Jessice zależy na tym, aby opiekunka bądź opiekun potrafili obronić dziecko przed zagrożeniami nie z tej Ziemi. Pojawiają się takie postaci jak: Deadpool, Groot, She-Hulk, Madame Web (która sama ma córkę) czy Tigra. W końcu decyzja zostaje podjęta; opiekunką zostaje Doreen Green aka Squirrel Girl (Dziewczyna-Wiewiórka). Wolverine, który pojawia się chwilę później na miejscu, zdaje się dzielić z Doreen jakieś bliżej nieznane historie.
Do siedziby Avengersów wkracza Wong, pomocnik Stephena Strange’a. Żali się Doktorowi, iż nie jest to życie, o którym marzył (lokaj drugorzędnej drużyny) i ze złością idzie do swojego pokoju.






