komiksy: 2408 komiksy polskie: 199 seriale animowane: 112 biografie: 59

Ultimate Spider-Man #7

⟨ Poprzedni numer

Ultimate Spider-Man #6

Następny numer ⟩

Ultimate Spider-Man #8

Numer: #7

Tytuł: Secret Identity

Wydawnictwo: Marvel Comics 2001

Data wydania: Maj 2001

Rysunki: Mark Bagley

Tusz: Art Thibert

Kolory: Jung Choi

Litery: Albert Deschesne, Richard Starkings

Okładka: Mark Bagley

Asystent redaktora: Brian Smith

Cena: $2.25

Streszczenie

Spider-Man w końcu uwalnia się z uścisku swego przeciwnika i spada w dół, prosto na ulicę. Dzięki swojej pajęczynie udaje mu się utkać trampolinę i zaatakować kreaturę, zmierzającą w stronę płonącej szkoły.

Walka przyciąga policyjne śmigłowce, które krążą nad Spider-Manem i jego przeciwnikiem. Potwór, którego najwyraźniej denerwują latające nad nim maszyny, postanawia się ich pozbyć, jednak przeszkadza mu w tym Spider-Man. Pajęczy zmysł ostrzega go przed niebezpieczeństwem i Parker odskakuje w ostatniej chwili w bok. Seria pocisków trafia kreaturę w tors. Rany nie robią na niej największego wrażenia i potwór rzuca się na Spider-Mana, który unika jego szponów. Zakrwawiony stwór spada z mostu prosto do rzeki. Policjanci z helikoptera chcą zaaresztować Spider-Mana, dlatego też Parker zostaje zmuszony do ucieczki.

Peter wraca do szkoły, gdzie zastaje swoich przyjaciół i przesłuchujących ich policjantów. Harry twierdzi, że ten potwór to jego ojciec. Nikt nie wierzy w jego teorię, z wyjątkiem Petera Parkera, który gdy zgłasza się po niego ciocia May zastanawia się, kogo tak naprawdę ścigał Goblin i czy narodził się w ten sam sposób jak Spider-Man.


Recenzja

Go, Spidey, go! Walka w powietrzu cokolwiek zaj***sta! Co prawda zajmuje pół zeszytu, ale w tym przypadku działa to na korzyść twórców. To pierwsza wielka walka Parkera – zaczyna się wczuwać w rolę superherosa. ALE… to PIERWSZA wielka walka Parkera – jest żółtodziobem, popełnia błędy, chybia, itp.

Walka na moście przywodzi mi na myśl The Amazing Spider-Man #121122, jednak tym razem zamiast niewiasty w niebezpieczeństwie dostajemy helikopter NYPD. Akcja, a właściwie reakcje wszystkich bohaterów wydają się być bardzo, bardzo wiarygodne (w tym momencie licznik pajączków wyszedł poza skalę).

Konkluzja pierwszej historii spod znaku Ultimate Spider-Man pozostawia u czytelnika poczucie katharsis, wybałuszone oczka i otwartą buźkę. Pozostawia też masę pytań: jakie były motywy Goblina? Dlaczego zabił żonę? Dlaczego chciał też zabić Harry’ego? Czy powróci? Co będzie się działo dalej?

…wkręciłem się!


Ocena: 6 / 6


Related Articles

About Author

Dawidos