komiksy: 1437 komiksy polskie: 60 seriale animowane: 111 biografie: 59

Peter Parker, The Spectacular Spider-Man #57

Peter Parker, The Spectacular Spider-Man #57Numer: Peter Parker, The Spectacular Spider-Man #57
Tytuł: These Wings Enslaved!
Wydawnictwo: Marvel Comics 1981
Data wydania: Sierpień 1981
Scenariusz: Roger Stern
Rysunki: Jim Shooter
Tusz: Jim Mooney
Kolory: Ben Sean
Litery: Jim Novak
Okładka: Frank Miller
Redaktor: Denny O’Neil
Cena: $0.50
Przedruk PL: brak

Streszczenie

Peter w drodze na przyjęcie, na które został zaproszony przez Jamesona, by robić zdjęcia, w stroju Spider-Mana huśta się na sieciach z wypożyczonym garniturem pod pachą. Nagle zostaje otoczony przez chmurę świecących gwiazdek. Odgania je, a następnie dzwoni do May. Oboje sobie przebaczyli swoje zachowanie (Spectacular Spider-Man #56). Peter zdaje sobie sprawę, że chmurą świecidełek mógł być Will O’ The Wisp.

Peter dociera na przyjęcie, gdzie dostrzega kilka osobistości, Jamesa Melvina wraz ze swoim ochroniarzem Haroldem Simmonsem oraz Rodericka Kingsley’a z kobietą u boku. W chwili, gdy Simmons wychodzi przewietrzyć się, wpada na niego chmura świecidełek i zaczyna kontrolować. Nagle jego garnitur rozrywa się ukazując pod nim kostium Killer Shrike’a. Wbrew swojej woli wchodzi do środka. Parker pamięta ostatnią potyczkę z nim (Marvel Team-Up #90). Harold daje znać szefowi, że się nie kontroluje, a następnie porywa ukochaną kobietę Jamesona, doktor Marle Madison. Odlatuje. Peter domyśla się, że porywacz to Simmons i jako Spider-Man śledzi jego szefa Melvina.

Tymczasem Harold wraz z Marlą docierają do Brand Corporation Faktory. Tam Wisp daje o sobie znać kierując Shrikem, by napisał na tablicy prośbę o pomoc. Nagle zjawia się Melvin, który żąda wyjaśnień od swojego pracownika. Po chwili, do kłócącej się dwójki dołącza Spider-Man. Rozpoczyna się walka. Killer Shrike szybko zostaje znokautowany. Ku zdziwieniu Pająka Marla nie chce uciec. Tłumaczy mu, że pomóże Willowi. Nagle nieprzytomne ciało Simmonsa wstaje i zaczyna atakować Spider-Mana, do chwili, gdy dostaje od kobiety sygnał, że maszyna, którą przygotowywała jest gotowa. Wisp opuszcza kostium Shrike’a i wlatuje do maszyny. Chwile później do pomieszczenia wchodzi ochrona przysłana przez Melvina, z którą Pająk szybko sobie radzi. Nokautuje także Simmonsa, który odzyskał przytomność. Z maszyny wychodzi Will O’ The Wisp w swojej ludzkiej formie. Chce zniszczyć to miejsce, bo przez cały czas nie dawało mu spokoju. Stara się zahipnotyzować Spider-Mana i kobietę, jednak udaje mu się to tylko z Madison. Pająk uświadamia mu, że ta uratowała go, za co dostaje czas na zabranie jej i ucieczkę z budynku.

Godzinę później na zewnątrz płonącej fabryki, Marla dochodzi do siebie, czeka na nią Jameson. Kobieta jest skołowana, jednak nie chce dłużej pracować dla Brand Corporation. Melvin stara się przekonać ją by zmieniła zdanie, jednak Jameson grozi mu, że Daily Bugle przyjrzy się jego działaniom, na co w odpowiedzi słyszy, by ten uważał na siebie. Spider-Man patrząc na płonącą fabrykę dostrzega Will O’ The Wispa, zastanawia się, czy uratowali człowieka, czy też wypuścili potwora.

Recenzja

Przed nami opowieść, jak Will O’ The Wisp powraca do świata rzeczy namacalnych. Po tym jak rozpadł się w Amazing Spider-Man #168 nie było o nim, żadnych wieści, aż do teraz, gdy to Roger Stern postanowił przywrócić go do świata żywych.

Stern pokombinował i do przywrócenia Willa wykorzystał postać z którą Spider-Man miał już okazję się zmierzyć. Chodzi tu oczywiście o Killer Shrike’a. Pająk walczył z nim w Marvel Team Up #90, o czym scenarzysta nam przypomina w jednym kadrze. Dziwi mnie to, w jaki sposób Wisp zdołał kontrolować jego kostium. Może tego się nie dowiemy, ale tak naprawdę, kogo to obchodzi? Spider-Man dzwoniący z fabryki w czasie walki do cioci May To nie jest najmądrzejsze posunięcie, gdyż może w ten sposób ujawnić swoją prawdziwą tożsamość, bo nie problem jest sprawdzić biling i przeczytać do kogo o tej godzinie dzwoniono. Co prawda to posunięcie miało wnieść do komiksu trochę humoru, jednak to nie wyszło najlepiej.

Wracając na chwilę do początku komiksu warto zauważyć jak Peter z początku zareagował na otaczające go świecące gwiazdki. Jest to całkiem realistyczne zachowanie. Widać, ze bohater jest zamyślony i nie przejmuje się zbytnio pajęczym zmysłem, który mówi mu, że te gwiazdki go obserwują. Po telefonie do May zdaje sobie sprawę, iż mógł to być Will O’ The Wisp.

Od strony graficznej numer prezentuje się całkiem nieźle. Nie widzę większych błędów, a rysunki mi się podobają. Ponadto zabawnie wygląda kadr na którym Spider-Man wynosi wszystkich z płonącej fabryki, a szczególnie wielka kula pajęczyny ze strażnikami wewnątrz niej.

Ogólnie rzecz ujmując, komiks jest dość przeciętny. Niezbyt skomplikowana opowieść o przywróceniu do świata żywych Will O’ The Wispa. Całość zasługuje na ocenę 3,5 pajączka.

Ocena:

Autor: Spider-Nik

Peter Parker, The Spectacular Spider-Man #57 Peter Parker, The Spectacular Spider-Man #57 Peter Parker, The Spectacular Spider-Man #57


Related Articles

About Author

Majk