Coney Island, Nowy York. Zszokowani prośbą Lizarda o pomoc Spider-Family myślą, co zrobić. Spider-Man rozpuszcza sieć krępującą stwora i decyduje się zawrzeć z nim rozejm, aby odkryć przed kim uciekał. Spinneret popiera jego plan, natomiast Spiderling protestuje, węsząc pułapkę. Trio rusza za Lizardem, który zaprowadza ich do tunelu w piwnicy morskiego parku rozrywki.
Schodząc w głąb czeluści, Spider-Man tłumaczy wciąż nieufnej córce, że bohaterstwo to również pomaganie tym, których nie darzy się zaufaniem, i gotowość ponoszenia ryzyka ze świadomością, że na szali może ważyć się ludzkie życie. Kiedy Lizard zaprowadza ich na miejsce, superbohaterowie odkrywają założone w grocie laboratorium z uwięzionymi w klatkach rozmaitymi stworami. Jaszczur spontanicznie rusza do akcji, jednak szybko zostaje postrzelony strzałką usypiającą przez Dr. Krikosa.
Kiedy Spider-Man i Spiderling ruszają do walki z szalonym naukowcem, Spinneret zabiera się za uwalnianie wykorzystywanych do eksperymentów istot. Krikos daje radę zaskoczyć Annie, raniąc ją w ramię ukrytym w rękawicy ostrzem. W jej obronie staje walczący z sennością Lizard i gdy zaczyna rzucać wrogiem po całej jaskini, Spider-Family dokańczają otwieranie klatek. Na widok superbohaterów oraz uwolnionych stworzeń Krikos salwuje się ucieczką przez drzwi Eldrac, istoty z rasy Inhumans.
Po ucieczce złoczyńcy Spider-Man dochodzi do wniosku, że ten prowadził eksperymenty mające na celu kopiowanie supermocy. Mary Jane zwraca uwagę, że wśród więźniów nie było żadnych mutantów. Annie dziękuję Lizardowi za pomoc. W ramach wdzięczności Pająk uznaje, że powinni puścić Jaszczura wolno i pozwolić mu odejść jak reszcie więźniów. Obiecuje też podzwonić, by sprawdzić, czy aby ktoś nie zna Krikosa. Na koniec proponuje rodzinie powrót do zabawy w lunaparku.
W dżungli Krikos chowa nasiąknięty krwią strzępek kostiumu Spiderling do probówki, którą następnie zamyka w pudełku. Zmieniając się w Mister Sinistera, stwierdza, że natrafił na najbardziej interesujący materiał genetyczny w swojej karierze.






